«

»

kwi 19

American Audio Radius 3000 – Recenzja

Cyfrowy odtwarzacz multimedialny i kontroler midi w jednym. Chyba tak właśnie najkrócej można określić kombajn Dj’ski, jakim jest American Audio Radius 3000.
Zobaczmy zatem co potrafi…

YouTube Preview Image

Media player jest zbudowany z elementów bardzo dobrej jakości, obudowa wywiera wrażenie jak najbardziej solidnej i dobrze spasowanej. Nie ma luzów, ani miękkich elementów. Jog obraca się swobodnie, ale z lekkim, odpowiednim oporem. Środkowa część joga jest metalowa, a brzeg gumowany, zapewniając w ten sposób pewny chwyt. Pomiędzy metalową, a gumowaną częścią joga jest biała iluminacja przypominająca obracającą się płytę winylową. Animację tą można ustawić w menu odtwarzacza według własnych potrzeb (8 presetów, z ustawieniami animacji) lub wyłączyć.

Do wyboru mamy także 3 tryby joga: Normal – standardowe „dokrecanie”, Scratch – tego chyba nie trzeba tłumaczyć, oraz Auto Cue Scratch – Ten ostatni tryb pozwala na natychmiastowy powrót do punktu CUE po zdjęciu ręki z tarczy. W trybie CUE i włączonym A. CUE Scratch dotykanie górnej części joga działa jak przycisk CUE.
Czułość reakcji joga na dotyk można wyregulować w menu odtwarzacza.

Pitch fader jest naturalnej wielkości (100mm) i posiada delikatną zapadkę w miejscu zera. Nie kołysze się, ani nie przechyla nawet przy bardzo gwałtownych ruchach.
Zakres suwaka pitch można zmieniać, mamy do dyspozycji 4 zakresy (4, 8, 16 i 100%)
Pitchfader oczywiście można wyłączać. Pod przyciskami pitchbend znajdziemy także key lock.

Przyciski Play i CUE są odpowiednio duże i bardzo dobrze reagują na szybkie i dość mocne uderzenia, ich dodatkowe podświetlenie przydaje się w klubowych ciemnościach.

Dużą zaletą Radiusa jest rozbudowana sekcja pętli, hot cue i sampler. Te trzy elementy są ze sobą bardzo dobrze zgrane, co pozwala na intuicyjną pracę z odtwarzaczami AA. Ktoś kto nie miał z nimi nigdy styczności bez problemu odnajdzie wszystkie potrzebne mu funkcje hot start, pętli i samplera. Sampler w Radiusie 3000 dodatkowo dostał sekcję programowania kolejności odtwarzania nagranych próbek, a jednocześnie nadal można sterować normalnym odtwarzaniem, skreczować, używać efektów itd.

Sekcja pętli też jest w stanie tworzyć pętle według wartości BPM – np na 4 takty.

Nad bankiem CUE znajduje się sterowanie efektorem i przycisk uruchamiający automatyczne pętle według taktu.

Do dyspozycji mamy w sumie 9 efektów: Scratch, Filter, Echo, Trans, Skid, Phase, Flanger, Pan, Revers. Każdy efekt posiada regulację czasu i nasycenia.

Jako że RADIUS to odtwarzacz multimedialny to wyposażono go w czytnik kart pamięci SD/SDHC oraz port USB.
Bardzo przydatną możliwością tego playera jest łączność (LINK) z drugim playerem za pomocą dołączonego kabla USB w celu współdzielenia jednej pamięci.
Pozwala to na podłączenie tylko jednego pendrive’a, dysku USB, czy jednej karty pamięci i dostęp do niej z poziomu obu odtwarzaczy.

Złącze USB w Radiusie nie tylko służy do podłączenia drugiego playera. Można za jego pomocą podłączyć player do komputera i używać go jako sterownik MIDI do znanych programów Dj’skich. Komunikacja MIDI odbywa się w obie strony, co pozwala na kontrolę podświetlenia przycisków na odtwarzaczu.

Kolejną ciekawostką jest możliwość przeszukiwania naszej pamięci USB podczas odtwarzania, co pozwala na szybkie przeszukanie biblioteki muzycznej jeszcze w trakcie trwania utworu.

Wyświetlacz odtwarzacza jest duży i jasny (także można regulować jego jasność – 4 tryby).
Wyświetla 3 linie – folder, utwór, czas odtwarzania, a także mnóstwo innych przydatnych funkcji. Wyszukiwanie utworów można ustawić według własnych potrzeb: według utworu, artysty, gatunku, nazwy pliku itd.

Do listy zalet warto dopisać fader start, który współpracuje nie tylko z mikserami American Audio oraz wyjście słuchawkowe z regulacją głośności, pozwalające na odsłuch utworów bez potrzeby podłączania do miksera.
Jako plus warto zaznaczyć fakt, że odtwarzacz bez najmniejszego problemu jest w stanie przewinąć dowolny utwór z dowolnego nośnika za pomocą joga w trybie scretch bez utraty najmniejszej sekundy. Natychmiast po tej operacji w przód czy wstecz player kontynuuje odtwarzanie bez przerwy. Specjalnie wielokrotnie przewinąłem kilka utworów w przód i wstecz, a miały ponad 6 minut każdy. Co mnie zdziwiło – odtwarzacz nie przyciął się nawet na pół sekundy.
Tak samo ma się to do przewijania przyciskami << i >>

Napęd CD w odtwarzaczach Radius 3000 jest w pełni metalowy, co wpływa znacząco na bezawaryjną pracę napędu CD, wydłużając w ten sposób żywotność urządzenia.

Radiusa 3000 mogę śmiało polecić każdemu. Profesjonaliści odnajdą w nim niezawodne narzędzie do pracy, a młodsi adepci sztuki Djskiej zapewne ucieszą się prostotą obsługi.
Te oraz wiele innych zalet sprawiają, że Radius 3000 jest konkretnym za nie wielkie pieniądze.

Autor: Noise Project